Yeasayer - Odd Blood (2009)
22 stycznia 2010 RECENZJE
Autor:
gabi

Czekałam na tę płytę z niecierpliwością. Poprzedni krążek All Hour Cymbals, totalnie mnie oczarował. Oczekiwałam, że nowa produkcja Yeasayer’a znów mnie powali. Niestaty tak się nie stało. Mam wrażenie, że te dwie płyty nagrały dwa różne zespoły. Dla jednych może to być zaletą, dla mnie jest wadą. Niby użyto podobnych aranży, instrumentów, a jednak coś się nie zgadza. Jeśli nie znałabym poprzedniej płyty to pewnie Odd Blood nie zwróciłaby mojej uwagi. Na tym krążku nie ma utworu, którego chciałabym posłuchać dwa razy z rzędu. Jedyny, który jest zapemiętywalny to singlowy Ambling Alp. Podsumowując, gdyby nie przeszłość to ta recenzja pewnie by nie powstała. Jestem rozczarowana. Jeśli ktoś lubi nowości - niech posłucha, jednak smaczków tu nie znajdzie.
1. The Children [3:12]
2. Ambling Alp [4:00]
3. Madder Red [4:26]
4. I Remember [5:44]
5. O.N.E. [4:51]
6. Love Me Girl [5:00]
7. Rome [3:48]
8. Strange Reunions [2:35]
9. Mondegreen [4:37]
10. Grizelda [2:40]
Tagi: experimental, Psychodelic pop, Stany Zjednoczone
« These New Puritans - We Want War
YUME BITSU »
Zostaw odpowiedź