Kompendium wiedzy na temat nowej muzyki: shoegaze, post-rock, indie, ambient, trip-hop i inne…

All Angels Gone - Quietly (2005)

Nie umiem mówić
Nie potrafię nic wycisnąć z klawiszy
Nie spotykają się słowa

Są fale,
inni w lustrze
… i pusty samochód na drodze

I jest zadumy czas
w myślach bez języka…

10/10

1. Unrelated [6:58]
2. Wave [5:52]
3. Empty Cars On The Road [5:11]
4. Others As A Mirror [14:14]
5. (Stephen H.) [5:04]

oficjalna strona zespołu
zobacz - Others As A Mirror
myspace
———-
Lucjan Lucimiński

Amesoeurs - Amesoeurs (10.03.2009)

Połączenie black metalu i shoegazingu tylko na wstępie może wydawać się pomysłem karkołomnym. Alcest w pewnym sensie przetarł już szlak, jednak dopiero ten album może przekonać wszystkich niedowiarków. Szaleńcze tempa napędzane podwójną stopą, wrzucone w oniryczny świat liryki Dead Can Dance, to połączenie, wobec którego nie da się przejść obojętnie.
Z jednej strony jest to muzyka absolutnie świeża i ciekawa, z drugiej zaś, w każdej jej nucie spotyka się starych znajomych. Widoczna jest fascynacja nową falą, post-punkiem, dream popem. Jedna osoba usłyszy weń Joy Division, ktoś inny – Burzum z czasów „Hvis Lyset Tar Oss”. Wszystkie te inspiracje nie są jednak natrętne, raczej właśnie potęgują wrażenie znajomości albumu już po pierwszym przesłuchaniu. Być może właśnie to sprawia, iż każda dźwięk wydaje się być dokładnie na swoim miejscu, a każda zmiana tempa, czy początek interludy, brzmią całkowicie naturalnie.
Trudno skupić się na jednym elemencie i poświęcić mu więcej uwagi, kiedy tak naprawdę wszyscy członkowie zespołu i większość użytych przez nich rozwiązań, godna jest pochwały. Niewątpliwym plusem dodającym muzyce Amesoeurs smaczku, są francuskojęzyczne teksty. Oczywiście, w angielskojęzycznie nastawionym świecie, utrudnia to odbiór warstwy tekstowej, ale za to buduje baśniowy wręcz klimat. Specyficzny rodzaj melodeklamacji stosowany przez Audrey Sylvain przywodzi na myśl intrygujące zaśpiewy Lisy Gerard, czy Suzanne Perry z Love Spirals Downwards. Blackowy ryk po francusku w wydaniu Neige’a także brzmi niczego sobie. Styl gitary prowadzącej zmienia się z utworu na utwór, momentami wygrywa ciągnącą się, niejako autonomiczną względem reszty instrumentów, melancholijną melodię, kojarzącą się z ostatnimi dokonaniami Agallocha („Recueillement”), czasem wkracza w rejony klasyki shoegazingu („Faux Semblants”), by nagle uderzyć słuchacza jakby obuchem w ciemię, za pomocą utworu „I XIII V XIX XV V XXI XVIII XIX – IX XIX – IV V I IV”, który z powodzeniem mógłby znaleźć się na składance Misantrophy Records. Jest to zresztą jeden z nielicznych zarzutów, jakie mam wobec wydawnictwa Amesoeurs. Albumowi, pomimo huśtawek klimatu, nie sposób odmówić spójności, jest to jednak – można by rzec – spójność na granicy. Być może postawienie pomysłowej, ale jednak czysto blackowej sieczki, jaką jest wspomniany powyżej utwór, przy pięknym i minimalistycznym „Trouble (Éveils Infâmes)”, miało swój artystyczny cel, jednak dla kogoś oceniającego album „na sucho” zabieg ten może nosić znamiona przypadkowości. Po stronie minusów należy też zapisać słabszą – poza ostatnim utworem - końcówkę albumu. Jej poziom ciągle należy oceniać wysoko, jednak w porównaniu z pierwszą połową płyty, jest to już tylko muzyka bardzo dobra, nie zaś zanakomita.
Nie jestem zwolennikiem wystawiania albumom ocen, nie partycypuję też w toczących się na tym tle kłótniach. Uważam, że podstawowym zadaniem recenzenta jest nie wystawienie cenzurki opisywanej muzyce, a zwrócenie na nią uwagi wtedy, kiedy naprawdę na to zasługuje. Tak jest z całą pewnością tym wypadku. Debiut, a jednocześnie ostatni krążek Amesoeurs, to bez wątpienia jedno z największych odkryć i najważniejszych tegorocznych wydarzeń dla ogólnie pojętej sceny shoegazingowej. To muzyka pełna pasji, szczera i intrygująca, zarówno w sferze muzycznej, jak i tekstowej. Tak więc słowniki francusko-polskie w dłoń i do sklepu! Gorąco polecam.

AMESOEURS

Amesoeurs to francuski zespół wykonujący muzykę będącą połączeniem shoegazingu i black metalu. Powstał latem 2004 roku w Awinion, jego założycielami byli Neige (gitara/wokal), znany głównie ze swojego solowego projektu Alcest, Audrey Sylvain (gitara basowa/wokal) i Fursy Teyssie (gitara). Szybko powstały pierwsze utwory, zespól wystąpił też, po raz pierwszy i jedyny zarazem, na żywo. Wkrótce Fursy Teyssie postanowił opuścić zespół i skupić na swojej edukacji.
W kwietniu 2005 roku zespół nagrał swój pierwszy, składający się z trzech utworów, minialbum. „Ruines Humaines” zawdzięcza swój ponury klimat Neige’owi, który odchodząc z black metalowej Mortifery, użył dwóch skomponowanych dla niej piosenek. Krążek wydała niemiecka Northern Silence Productions w 2006 roku.
Rok później Fursy powrócił do zespołu, dołączył też Winterhalter (perkusja), współpracujący wcześniej z Peste Noire. W tym składzie, zimą 2008 roku, zespół rozpoczął prace w Klangschmiede Studio E, pod czujnym okiem Markusa Stocka z Empyrium. Owocem był pierwszy long play.
Zatytułowany po prostu „Amesoeurs”, wydany został w marcu 2009 roku przez włoską wytwórnię Code 666 Records. Sam zespół określił go jako „kalejdoskopowy soundtrack czasów współczesnych”.
Krótko po wydaniu debiutu, Amesoeurs zakończyli swoją działalność. Spowodowane było to zarówno konfliktami osobistymi, jak i wątpliwościami na tle przyszłości zespołu.

ALCEST

Alcest to projekt Neige (Peste Noire, Mortifera, Phest, Amesoeurs, Forgotten Woods, Valfunde). Zespół powstał we Francji (Avignon, Vaucluse) w 2000 roku. Na początku swojej działalności projekt grał typowy Black Metal. Jednak z czasem (dokładniej po wydaniu swojego pierwszego demo ‘Tristesse Hivernale’) muzyka tworzona przez Neige, stała sie bardziej melancholijna. Coraz częściej znajdujemy tutaj elementy ambientu czy nawet shoegaze. Zespół w początkach swojej działalności pisał o zimie, jednak po demie ‘Tristesse Hivernale’ przekaz tekstów zmienił sie na nastroje melancholii oraz nostalgii. Sama muzyka wytwarza przyjemną wczesnowiosenną aurę, pełną piękna, radości i światła, ale również wypełnioną właśnie nostalgią i tęsknotą.  Zespół ten bywa opisywany jako grający black atmospheric metal, jednak dla dla znawców ciężkich brzmień, nie jest to zbyt trafne określenie.

Skład zespołu:
Neige - Bass, Vocals, Drums, Guitars (Peste Noire, ex-Mortifera (Fra), Phest, Amesoeurs, Forgotten Woods, Valfunde)
Gościnnie:
Audrey Sylvain (Amesoeurs) - wokale na „Souvenirs d’un Autre Monde”.

Byli członkowie:
Aegnor (later became Famine) - Guitars (Peste Noire, Valfunde)
Argoth - Bass (Peste Noire)

Dyskografia zespołu:
1. ‘Tristesse Hivernale’ Demo, 2001
2. ‘Le Secret’ EP, 2005
3. ‘Souvenirs d’un autre monde’ LP, 2007
4. ‘Aux Funérailles Du Monde/Tristesse Hivernale’ Split z Angmar, 2007